Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Oj u poli krynyczeńka,
Z neji woda protikaje,
Oj tam czumak siri woły pase
Ta z krynyci napuwaje.
Woły rewut, wody ne p’jut,–
Bo w Krym doriżeńku czujut.
Oj boh znaje ta boh widaje,
De czumaczeńky noczujut.
A noczujut czumaczeńky
W krymskim stepu pry dołyni;
Rozpustyły ta siri woły
Po zełenij murawyni.
"Bodaj że wy, siri woły,
Ta w Krym po sil ne schodyły,
Oj jak wy meni, ta mołodomu,
Oj ta j żalju narobyły!"
Oj umer że czumaczeńko
Oj ta w nediłeńku wranci,
Oj pochowały ta czumaczeńka
Ta w zełenomu bajraci.
Nasypały nad czumakom
Ta wysokuju mohyłu,
Oj posadyły ta w hołowońkach
Ta czerwonuju kałynu.
Połynuła zozułeńka,
Ta j skazała – "ku-ku"!
"Oj podaj, synu, podaj, orłe,
Ta chocz prawu, prawu ruku!"
"Oj rad że ja, moja maty,
Ta j obydwi podaty,
Oj ta naljahła syraja zemlja –
Oj ta trudneńko pidnjaty!"